środa, 13 marca 2013

Ali gra

Czasu miałam ostatnio troszke więcej, więc postanowiłam coś zrobić dla córy - grę, w którą będziemy mogły grać razem, ciekawą, kolorową, a przy okazji taką, która nauczy, że nie zawsze trzeba wygrywać (wytłumaczcie to kilkulatce - masakra:)
Powstała wariacja na temat chińczyka, tylko, że zamiast kropek na kostce są symbole, które maja odzwierciedlenie na planszy. 










2 komentarze:

  1. Niesamowity pomysł i wykonanie! Jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bomba!!!!
    Zdrowych i wesołych Świąt Wielkiej Nocy. Smacznego jaja i miłego rzucania się śnieżkami w lany poniedziałek :-)

    OdpowiedzUsuń